Być badaczem rynku

Jako, że cykl „Zawód: socjolog” cieszy się dużym zainteresowaniem, postanowiłam przygotować krótki poradnik dla wszystkich studentów socjologii. Pierwszy artykuł na ten temat możecie znaleźć TUTAJ. Będzie to już druga część, która mam nadzieję pomoże Wam odpowiedzieć sobie na kilka pytań związanych z tym, co chcecie robić po socjologii, czy w ogóle chcecie pracować w zawodzie i czy badania rynku to dobry wybór.

Na czym polega praca badacza ilościowego

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że pisać będę głównie o badaniach ilościowych, z racji tego, że takowymi się zajmuję 🙂 Zakres obowiązków naturalnie różni się w zależności od tego, jakie posiadamy doświadczenie i na jakim stanowisku aktualnie jesteśmy. Jeżeli jesteśmy tak zwanymi „świeżakami” po studiach (bez doświadczenia, bycie ankieterem się tu nie liczy) to zazwyczaj dostajemy propozycję odbycia płatnego stażu. Wszystko oczywiście zależy od firmy, do której idziemy na rozmowę, gdyż warunki stażu mogą się różnić. Na początku zazwyczaj wykonujemy proste, acz czasochłonne i monotonne czynności, których starsi badacze lubią unikać 😉

Uczymy się zasad panujących w firmie, osłuchujemy z używanym żargonem badawczym (niektóre określenia usłyszałam pierwszy raz w życiu!), poznajemy ludzi. W tym czasie obserwujemy też jak wygląda praca badacza i na co powinniśmy się przygotować. Weryfikujemy swoje umiejętności i oczekiwania względem pracy i decydujemy, czy chcemy dalej iść w tym kierunku. Po całym okresie przygotowawczym firma również decyduje, czy chce dalej z nami współpracować i w ten oto sposób zostajemy na dłużej:)

Ogólnie rzecz biorąc praca badacza ilościowego polega na konstruowaniu ofert badawczych, wycenie badań, konstruowaniu kwestionariuszy, sprawdzaniu i zatwierdzaniu skryptów, analizie danych, które dostaniemy, tworzeniu raportów, prezentacji, a także rekomendacji dla klientów. Jeśli pracujemy w badaniach jakościowych, to praca wiąże się również z prowadzeniem fokusów i wywiadów, w mniejszym stopniu zaś z pracą na bazach danych. Oczywiście towarzyszą temu różne czynności poboczne, jak tworzenie baz danych, wyszukiwanie informacji, czy drobne tłumaczenia. Umiejętności autoprezentacji będą również dość ważne, bo niejednokrotnie osobiście będziemy przedstawiać klientom wyniki i rekomendacje. Zazwyczaj odbywa się to przed pewną grupą wpływowych osób w danej firmie. Małym pocieszeniem dla nieśmiałych będzie to, że prezentacje u klienta o wiele mniej mnie stresują niż te, które miałam okazję wygłaszać podczas trwania studiów. Teraz naprawdę idzie mi to o wiele lepiej. Oczywiście w firmach badawczych jest jeszcze wiele innych stanowisk, które nie wymagają bezpośredniej współpracy i kontaktów z klientem.

Co się przyda

Wiemy już, na czym ogólnie polega praca badacza. Jakie umiejętności powinniśmy posiadać, by ubiegać się o staż?

Pierwszą i jedną z najważniejszych umiejętności jest obsługa Excela i PowerPointa na poziomie dość zaawansowanym (Worda też). Oczywiście wielu rzeczy można się nauczyć w trakcie pracy, jednak zazwyczaj już na rozmowie będziemy musieli rozwiązać kilka zadań w Excelu. Warto przypomnieć sobie jego podstawowe funkcje. Co do PowerPointa, to nie wystarczy umiejętność wklejania pól tekstowych i robienia animacji. W PowerPoincie powinniśmy umieć robić wykresy, wklejać do nich dane, sortować je. Być może niektórzy z Was nie zetknęli się nigdy z tego typu funkcjami. Ja na przykład dowiedziałam się o nich zaczynając pracę i było to dla mnie duże utrudnienie. Warto jednak poduczyć się korzystając na przykład z tutoriali na Youtube.

Kolejnym ważnym elementem, który prawdopodobnie będzie sprawdzany już podczas rozmowy, jest język angielski. Oczywiście najlepiej, żebyśmy znali go na poziomie zaawansowanym, jednak w każdej firmie wygląda to nieco inaczej. Wszystko zależy od tego, w jakim języku przeważnie będziemy pracować i z jakimi klientami będziemy mieli do czynienia. Jeśli dana firma obsługuje głównie polskich klientów, to przeważnie poziom średniozaawansowany na początku w zupełności wystarczy.

Kolejnym ważnym elementem jest podstawowa znajomość programu SPSS. Nie jest to zawsze wymóg konieczny, ale bardzo przyda nam się ta wiedza. Oczywiście firmy organizują szkolenia wewnętrzne, na których również możemy nauczyć się wielu funkcji programu, jednak podstawy warto znać od samego początku. Nie zaszkodzi też przeczytanie podstawowych informacji o oknie poleceń (syntax), jeśli nie mieliśmy z nim do czynienia na studiach (ja niestety nie miałam).

Co zrobić, by dostać się na staż

Zazwyczaj firmy badawcze ogłaszają nabór na stronie internetowej, dlatego warto regularnie tam zaglądać. Oprócz CV i listu motywacyjnego, być może trzeba będzie rozwiązać też zadanie konkursowe i wysłać razem z dokumentami aplikacyjnymi. Warto wchodzić już teraz na strony wybranych firm badawczych i podpatrywać, jakie wymagania ma każda z nich. Tak naprawdę rynek nie jest wcale nasycony, a badacze i stażyści poszukiwani są prawie bez przerwy. Do mnie na przykład odezwały się prawie wszystkie firmy badawcze, do jakich wysyłałam dokumenty na stanowisko stażysty. Natomiast inne firmy, o profilu bardziej marketingowym, nie odezwały się wcale (a trochę tego wysyłałam). Dlatego warto próbować, a w razie niepowodzeń nie poddawać się. Być może nie każdemu spodoba się specyfika pracy badacza, jednak aby to ocenić, trzeba osobiście się o tym przekonać.

Lista wybranych firm badawczych działających na terenie Polski:

Millward Brown

TNS Polska

GFK Polonia

IPSOS

IQS

CBOS

ACNielsen

i wiele, wiele innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *