Ile to wszystko jest warte?

Czy czasy, w jakich żyjemy warunkują problemy psychiczne, których nigdy nie doświadczylibyśmy żyjąc w innej epoce? Czy doświadczając życia w innym kontekście kulturowym bylibyśmy zupełnie innymi ludźmi?

Nie da się nie zauważyć całej masy problemów, z jakimi boryka się współczesny człowiek. Co ciekawe, mogą one być wynikiem przemian w społeczeństwie, gdzie obserwujemy brak poczucia stabilności, zbyt dużą ilość bodźców, modę na konsumpcjonizm i dążenie do idealnej sylwetki i wyglądu. Narcyzm, nerwice, depresje, kryzys podmiotowości człowieka, manie oraz przeróżne inne zaburzenia osobowości nie biorą się znikąd.

Część zaburzeń jest wynikiem indywidualnej historii każdego człowieka, czyli złych doświadczeń, z jakimi przyszło mu się zmierzyć od najmłodszych lat. Część z nich jest jednak efektem współczesnego stylu życia, poniekąd narzuconego nam przez obecne czasy.

Brak poczucia stabilności z pewnością przyczynia się do powstawania nerwic. Zbyt duża ilość bodźców nie może dobrze wpływać na układ nerwowy człowieka. Jest on nimi kompletnie przeładowany i nie jest w stanie tak naprawdę odpocząć. Konsumpcjonizm pożera poczucie podmiotowości człowieka, gdzie dobra materialne i pieniądze zaczynają liczyć się bardziej niż drugi człowiek, a nawet prawdziwe „ja”. Budowanie poczucia własnej wartości na podstawie ilości pieniędzy, lajków na Facebooku czy Instagramie, lub też na liczbie „wpływowych znajomych” nie może skończyć się dobrze. Może skończyć się depresją.

Nieustanna pogoń, która w rzeczywistości nie prowadzi nigdy do osiągnięcia celu, stała się elementem codzienności, z którym dobrze się oswoiliśmy. Dążenie do bycia „idealnym”, a w rzeczywistości do bycia POSTRZEGANYM jako ktoś „idealny” sprawia, że gubimy własną tożsamość budując ją na podstawie opinii innych. Czy tożsamość budowana na takim gruncie może być stabilna i przede wszystkim prawdziwa? Tak powstaje typowa osobowość narcystyczna. Kolejny problem dzisiejszych czasów.

Czy w innych czasach byłoby łatwiej żyć? Niekoniecznie. Ludzie zawsze zderzali się z problemami etapu dziejowego, w którym przyszło im istnieć. Wciąż uważam, że pomimo wszystkich trudności, nie możemy porównywać naszych czasów do tego, co działo się z ludźmi podczas wojny. Inna sprawa to to, czy nie ocieramy się częściowo o wojnę.

Czy jest na to wszystko jakaś rada? Przede wszystkim, dobrze jest uświadomić sobie fakt, że nie wszystkie problemy psychiczne, z jakimi mamy do czynienia, są efektem indywidualnej historii i doświadczeń każdego z nas. Uwarunkowania kulturowe potrafią silnie kształtować naszą psychikę i być przyczyną wielu zaburzeń osobowości. Mogą też zwyczajnie pogłębiać zaburzenia, które już wystąpiły.

Spróbujmy przystanąć i spojrzeć z boku na to, jak wygląda nasze życie. Na czym się skupiamy, na czym budujemy poczucie naszej wartości, co jest dla nas ważne, bez czego nie wyobrażamy sobie egzystencji. A ile to wszystko jest warte tak naprawdę?

 

Literatura:
A. Giddens, Konsekwencje nowoczesności
Z. Bauman, Wieloznaczność nowoczesna, nowoczesność wieloznaczna
K. Wielecki, Podmiotowość w dobie kryzysu postindustrializmu. Między indywidualizmem a kolektywizmem
E. Fromm, Anatomia ludzkiej destrukcyjności
E. Fromm, Mieć czy być
A. Giddens, Nowoczesność i tożsamość. „Ja” i społeczeństwo w epoce później nowoczesności
A. Lowen, Narcyzm. Zaprzeczenie prawdziwemu Ja

Liczba komentarzy: 2 Dodaj komentarz

  1. alternative_bird napisał(a):

    To wszystko sprowadza się do dwóch zjawisk: szkoły i rodziny . Są to czynniki najbardziej na nas wpływające w okresie dorastania i potem trudno się wyswobodzić z ich sideł.

    1. Okiem Socjologa napisał(a):

      Tak, to te najwcześniejsze lata kształtują nas najbardziej, ale kontekst społeczny, w którym potem żyjemy również ma na nas ogromny wpływ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *