Tajemnice psychopatii: część pierwsza

Stał na skraju mostu. Wyczerpany, załamany, sfrustrowany. Bez pracy, bez nadziei, bez przyjaciół, od których sam się odwrócił. Prawie trzeźwy. Wypił jedno piwo. Nie chciał zbyt dużo pić w takiej chwili. Postanowił, że wszystko co zrobi, zrobi świadomie. Przepaść wyglądała dość zachęcająco. To tylko jeden krok. Jeden krok dzielił go teraz od niewyobrażalnej ulgi. Przecież…